piątek, 27 kwietnia 2012

Be still

Nadzieja nie jest sprzeczna z niemocą ku staraniom. Możesz starać się ile tylko jesteś w stanie, a nie mając nadziei i wiary w to co robisz - rzeczywiście tego nie osiągniesz. Możesz stracić cierpliwość i przestać się starać. Jednak tym samym nie musisz tracić nadziei. Nie zawsze jedno wyklucza te drugie.

niedziela, 22 kwietnia 2012

Turn it back

Jednak się odwróciło. Zmieniło. W tej nowości jest coś starego, jak wspomnienia. Na wzór pamięci 'wszystkiego' z przeszłości.





''Gdybyście naprawdę mnie znali, wiedzielibyście, że kiedy się niesamowicie źle czuje, mam przysłowiowego 'doła' to nawet do szkoły zakładam bluze. Daje mi to poczucie, że moge sie gdzieś ukryć. Wiedzielibyście, że moj poziom naiwności dawno przekroczył dopuszczalne granice i wciąż daje wszystkim innym drugie, trzecie i piętnaste szanse. Wierzę, że ktoś kiedyś wniesie do mojego życia coś dobrego. Czekam na dzień kiedy ktoś niespodziewanie zapuka do drzwi ze słowami ''no już jestem, tak dziwnie odpisywałas. Mów co sie stało''. Czekam nadaremnie i o tym wiem. Gdybyscie mnie naprawde znali wiedzielibyscie tez ile mam pieprzyków na twarzy. Znalibyscie moj najdrobniejszy kompleks o którym nie wie nikt inny. Wiedzielibyście o skrytych pragnieniach i nawet małych marzeniach.
Rzecz rozchodzi się o to, że nikt nie chce poświęcić troche czasu na poznanie mnie, zrozumienie i zaakceptowanie z zaletami jak i wadami.
Nikomu nie zależy.
A ja wciąż wierzę, że ktoś taki bedzie.
I wciąż 'go, tego kogoś' nie ma. ''





You're my star. My shining star. I need you.





poniedziałek, 16 kwietnia 2012

You say you know her

Lubię Cię często widzieć. To mi daje namiastke tamtych miesiecy, kiedy może nie było zawsze cudownie, ale jednak wolałam sie czasami sprzeczać niż teraz nie mieć nic.
Obawiam się że ona znowu wygrała. Już nie bedzie tak jak kiedyś.
Powiedziałabym '' no cóż, trudno'' ale jest to totalnie sprzeczne z moimi głównymi założeniami.


You can call me bitch but never YOUR bitch.


niedziela, 15 kwietnia 2012

I was wrong...again

Nie wiem konkretnie co mogłabym powiedzieć.
Nie do końca również orientuję się w swoim humorze czy jego braku. Po prostu w myślach.

Only you can understand me. Know what I've got in my soul. I miss you freaking much.



sobota, 14 kwietnia 2012

Animal

Adekwatnych słów zwyczajnie brak. Odzewu też obecnie nie widać. Załóżmy, że to na razie nic złego.  Niech tak będzie.

Z upływem czasu brakuje mi Go coraz bardziej, zamiast coraz mniej.



środa, 11 kwietnia 2012

I've loved and I've lost

Moje spóźnione ogarnięcie jest jednak niesprzyjajace.
Zbyt późno dotarlo do mnie, że w rzeczywistosci jestem sama.  Nie bylam przez jakis czas, ale  jakie to ma teraz znaczenie niby? W sumie to żadne.

''Popelnilam samobojstwo naciskajac ten Enter''


sobota, 7 kwietnia 2012

Care and regret it

Martw sie, troszcz, rób wszystko aby pomóc mu stać sie choć o drobine szczesliwszym czlowiek - spieprz wszystko w jednej sekundzie, bo chciałas dobrze.

Moja wszechmocna umiejętność znów się uaktywnila.



Potrzebowałabym teraz Jego ''co się stało?'' z otwarciem ramion ku pocieszeniu i głaskania po plecach.
Chciałabym i prosiłabym, ale wiem, że nie zasłużyłam i jest to niemożliwe. 

niedziela, 1 kwietnia 2012

Got help from him

Trzeba przerwać dotychczasowy impas.
Mam niesamowitą chęć podzielić się z kimś każdym szczegółem sytuacji, które miały miejsce w szpitalu... Z drugiej strony kogoś takiego obecnie mi brakuje. A trzecia strona to taka, że brakuje mi słów, aby to wszystko adekwatnie opisać.

Brakuje mi Jego herbaty, wspólnego jedzenia, szczerych rozmów a także przyjemnej ciszy. I oczu. Błękitnych oczu. Tęsknie też za uspokajającycm głaskaniem po plecach. Za tymi kilkoma sekundami zbliżenia, każdego wieczoru  na dobranoc z jednym wyjątkiem.  Nawet zboczonego toku myślenia mi brakuje.

Tęsknota za Nim oczywiście, że jest irracjonalna. Wiem jednak, że to do mnie bardzo podobne. Nic mnie nie zaskoczyło.
Błędem byłoby jednak o Nim ot tak zapomnieć skoro tak cholernie mi pomógł, jak nikt inny dotąd. Prawdopodobnie będę mu wdzieczna jeszcze przez pare dobrych lat.

Pieces